czestochowa.repertuary.pl
Film

Wojna żeńsko-męska


Reżyseria: Łukasz Palkowski

Repertuar filmu "Wojna żeńsko-męska" w Częstochowie

Brak repertuaru dla filmu "Wojna żeńsko-męska" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Wojna żeńsko-męska

Produkcja: Polska , 2010
Premiera: 25 lutego 2011
Dystrybutor filmu: Monolith

Reżyseria: Łukasz Palkowski
Obsada: Sonia Bohosiewicz, Maja Bohosiewicz, Tamara Arciuch, Grażyna Szapołowska, Grażyna Wolszczak, Tomasz Karolak, Wojciech Mecwaldowski, Tomasz Kot

To film dla bezpruderyjnego widza, otwartego na nowe doznania… także damsko-męskie. Historia bezrobotnej dziennikarki, która walczy z nadwagą i brakami na koncie skuteczniej niż Bridget Jones i choć o mężczyznach wie znacznie więcej niż wszystkie Lejdis razem wzięte, znalezienie tego właściwego będzie wymagało od niej nie lada wysiłku. Szczególnie, że jej dorosła córka nie tylko bezlitośnie ocenia jej poczynania, ale sama liczy na radę matki w miłosnych perypetiach. W roli matki i córki Sonia Bohosiewicz i jej młodsza siostra Maja. Zbliża się decydująca bitwa w odwiecznej wojnie żeńsko-męskiej. Kto z tego starcia wyjdzie zwycięsko?


Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 1432 razy. | Oceń film

Wasze opinie

ka 20. marca 2011, 17:47

Wszystko przede mną napisane jest prawdą. Dawno nie oglądałem tak beznadziejnego filmu. Wyleczyłem się na długo z oglądania rodzimych produkcji !

Michał 16. marca 2011, 17:26

Wielkie dno, totalny bezsens humor buraczany,marna gra lipna promocja sióstr Bohosiewicz..
Ludzie szkoda kasy na takie bzdety. Omijajcie to badziewie z daleka:)

asas 14. marca 2011, 10:57

nie najgorszy ale niezbyt ciekawy...a

Szuwar 12. marca 2011, 15:15

Brak słow co za pustka nie polecam pojechalismy w szesciu i wyszlismy wszyscy ... co za pajac to wyrezyserowal

ania 11. marca 2011, 9:31

zgadzam się z większością przedmówców,film to dno.chciałam się wyluzować i pośmiać a wyszłam zażenowana.film o niczym....szkoda pieniędzy..NUDDDDDDA!fabuła naciągnięta do granic możliwości tylko nic z tego nie wynika..miało być śmiesznie a wyszło jak zwykle..odradzam

DOTA 10. marca 2011, 10:50

Powiem tyle BEZNADZIEJNY jestem w szoku ,ze Sonia B.dała namówic się na taki film,Ibisz może i tam pasowała-ale totalne dno-ani żartu -ani śmiechu--no chyba ,że to był tak wysoce film dla inteligencji ,że w ząb nie załapałam żartu!Kompletnie nie trzymał sie ani składu ani ładu dłużył się potwornie.Szapołowska została pokazana w tym filmie jak jakiś stary babsztyl -no nie dziwie sie ,że wyszła z premiery-totalna załamka!!!
NIE POLECAM

natka 8. marca 2011, 8:54

okropny inaczej ujme dupowaty powinni nam dać medal że wytrzymaliśmy do końca

ja 7. marca 2011, 16:05

totalna katastrofa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie polecam nikomu tego filmu!!!!!!!!!!!!! ktoś kto chce się wyluzować oglądając mało ambitny film, bardzo się rozczaruje, gdyż ten film to jest skandal!!!!!!!! szkoda czasu, pieniędzy i nerwów!!!!!!

Przemo 6. marca 2011, 12:05

Ktoś kto wybiera się z nastawieniem na kolejną komedię romantyczną będzie mocno zaskoczony. Czy pozytywnie czy negatywnie to już zależy od nastawienia przed pójściem do kina. Ci, którzy chcą oglądnąć komedię romantyczną niech sobie lepiej odpuszczą, bo momentami ten film to melodramat. Generalnie film nie epatuje prostym, rubasznym dowcipem i jest go mało, ale są momenty inteligentnego żartu. Moim zdaniem film lepszy niż "Och Karol 2" czy w szczególności "Weekend", zdecydowanie bardziej niekonwencjonalny, wręcz czasem dziwny. Najgorsze jednak, że bardzo się dłuży, przynajmniej pół godziny z 2 godzin to zwykła, nieciekawa nuda. Gra aktorska też nie powala na kolana. Najlepszy Mecwaldowski (mimo bardzo stereotypowego obrazu geja), nieźle Stelmaszyk, a reszta słabo. Nawet Sonia Bohosiewicz nie do końca się broni w tej roli. Podsumowując film ma nieść znacznie głębszy przekaz niż wiele polskich gniotów, ale podany jest w strasznie dziwacznej oprawie, w związku z czym wychodzi bardzo nieczytelny obraz. 5/10 to max.

lysy 5. marca 2011, 19:47

dupniety fil do połowy filmu prawie wszyscy wyszli z sali niech nikt na to nie idzie na samą mysl robi mi się nie dobrze

ssssssssssssssss 3. marca 2011, 19:12

co wy gadacie super film

as34 3. marca 2011, 12:52

Zdecydowanie najgorszy film na jakim byłam w życiu.Po pierwsze - brak fabuły. Zamiast tego mix bezsensownej sieczki, kompletny bełkot pozbawiony sensu. I to bełkot traktujący ludzi jak bydło, ociekający wulgarnością w ilości rzadko spotykanej w jakimkolwiek kinie, w dodatku wulgarności niczemu nie służacej gdyż brak jest jakiegokolwiek przesłania dla widza, pobudzenia do myślenia lub do śmiechu, do refleksji bądź innego sporzenia na świat. Szkoda każdej minuty spędzonej w sali kinowej :(
Już dowiedziawszy sie w pierwszych minutach filmu, że świat jest "spermą pisany" należało opuścić kino i oszczędzić sobie zlepku scenek (trwającego o zgrozo 2 godziny) gdzie w których pokazywana jest jedynie kopulacja przypadkowo poznanych partnerów, następnie fotografowanie ich fallusów i stacznie się na dno.

polskiekino 28. lutego 2011, 22:56

Jeśli nie podobał się Wam ten film, koniecznie obejrzyjcie "Piksele"! Zmienicie zdanie!

Michał 28. lutego 2011, 18:30

To miała być satyra na rodzimy show-biznes. Ale zupełnie nie wyszła. Film nie jest śmieszny, poza tym razi wulgarnością, miejscami jest wręcz żenujący. Sonia Bohosiewicz grająca główną bohaterkę stara się jak może, ale kiepskiego scenariusza nic nie jest w stanie uratować. Ibisz parodiuje samego siebie, ale czy ktoś w ogóle lubi tego gościa? Stereotypowa i przewidywalna rola geja grana przez dobrego skądinąd aktora znanego z serialu "Usta usta" Wojciecha Mecwaldowskiego. O pozostałych rolach szkoda wspominać. Podsumowując: szkoda czasu i pieniędzy na ten film.

BB 28. lutego 2011, 18:28

Koszmar, takiego gniotu w kinie chyba nigdy nie było

lola 28. lutego 2011, 10:57

Jeszcze nigdy nie poczułam się obrzygana po wyjściu z kina!
Myślałam, że nic nie przebije "pory mroku", a tu taka niespodzianka?! Jak się chce zrobić gó..o, to jak widać można. I to z powodzeniem!
Mam nadzieję, że nawet złotówka nie została zainwestowana w ten film z publicznych pieniędzy.

Gonia 27. lutego 2011, 19:30

strata czasu i pieniedzy .. ktos musial byc na niezlym kopie zeby taki scenariusz wymyslec

piotr wójcik 27. lutego 2011, 1:09

oddawać pieniądze!! ten film (pfu!) to jest rozbój w biały dzień!! najgorsza produkcja na świecie. To "coś" obraża nawet inteligencję małpy, a oglądanie go ludziom sprawia wręcz fizyczny ból. Całe kino było zażenowane.

gerlah 26. lutego 2011, 22:40

wiedzialem, ze rodzime kino jest w d... ale zeby cos takiego puszczac w kinach. 2/10 szkoda czasu i kasy. Lepiej 23 zl przelac na schronisko dla zwierzat :-(.

DIDI 26. lutego 2011, 22:36

poszłam do kina na fali reklamy....NUUUUUUUUUUUUUUDA nieziemska filma ani nie jest zabawny ani śmieszny anie też nie ma żadnej fabuły!!!!!!!!!!!!!!!!!!KOSZMARN A PORAŻKA

Dodaj nowy komentarz Wojna żeńsko-męska

Twoja opinia o filmie: